| Autor | Wiadomość |
beryl Master of wheel

Dołączył: 10 Lis 2001 Posty: 1799 Skąd: Łask
| Browser: Temat postu: |  |
| zwłaszcza na naszych roovnych drogach. nie wyobrażam sobie jazdy 200km/h na dwóch kółkach, pewnie dlatego, że nie próbowałem, ale faktycznie znacznie pewniej czuje się na czymś co sie nie przewraca jak wysiąde z dwóch kółek tylko rower (na jawce miałem crasha przy 60 i było niemiło... przy 140 pewnie było by bezboleśnie) |
|
Wysłany: Wto Maj 07, 2002 4:14 pm | |
 |
Sponsor
|
|
 |
IceMan Post Master :-)

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 3585 Skąd: Szczecin
| Browser: Temat postu: |  |
| nie wiem jakie są u was drogi ale w Szczecinie są całkiem całkiem. Spoko odemnie z podmiejskiego osiedla można sobie 200 pomykać a może więcej skoro autem się tam moge rozpędzić do 180 ?  |
|
Wysłany: Wto Maj 07, 2002 8:21 pm | |
 |
Ciapeq Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| fainy sprzet
ale jak dla mnie za szybko jezddzi sie nia ma cnenrarz
tez wole puszke na czterech kolach |
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2002 10:25 pm | |
 |
Patrys Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| IceMan to ty chyba w innym Szczecinie mieszkasz
pewnie masz an mysli nowa droge z prawobrzeza przed mostem clowym bo to chyba najrowniejsza droga w calym miescie (jeszcze) ale ja i tak niechcialbym wpasc motorem przy 200/h na te sliczne hopy przed zakretem pod nasypem
a jesli uwazasz ze szczecinskie drogi sa dobre to przejedz sie Mickiewicza od uniwerku do zolnierskiej polecam Jeepa a jesli to nie przyspozy ci wrazen to mozesz jeszcze wyskoczyc na warszewo |
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2002 10:40 pm | |
 |
Patrys Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| P.S.
IceMan ujezdzasz moze jakies charakterystyczne autko?
ja mieszkam na bukowym i lubie czasem wejsc na ambicje niektorym kierowcom w drodze do domu szczegolnie w nocy
moze znam cie "z widzenia"  |
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2002 10:45 pm | |
 |
IceMan Post Master :-)

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 3585 Skąd: Szczecin
| Browser: Temat postu: |  |
| ja też na bukowym
sprzedałem auto - charakterystyczny czerwony golf3 |
|
Wysłany: Sro Maj 08, 2002 11:08 pm | |
 |
Patrys Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| hmmm taki z szyba przyciemniona na czerwono??
a w jakim jestes wieku moze jestesmy kumplami z podstawowki  |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 10:45 am | |
 |
IceMan Post Master :-)

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 3585 Skąd: Szczecin
| Browser: Temat postu: |  |
| nie nie na czerwono, moj był ladniejszy  |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 10:58 am | |
 |
SizeeR Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| Siema Krzysztof!!!
Powiem jedno BUZA rządzi
Ehhh.... Ja tez jestem zagorzalym fanem 2 kółek i nie wyobrazam sobie
siebie bez moto hehehe.
Juz od 2 klasy podstawowki smigalem na motorynce...
Szkoda ze mam dopiero 17 lat i jestem z poza Wawy... Ujezdzam sobie male enduro Yamahe DT80, u babci mam ETZ'e 250 ;] kuzyniak czasami daje mi poprowadzic Kawe GPZ 600 R
PS. Krzysztof pisujesz czasami na pl.rec.motocykle ???
Ostatnio zmieniony przez SizeeR dnia Pią Maj 10, 2002 3:19 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 12:35 pm | |
 |
ES. Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| | rzadzi rzadzi, ale chyba tylko ze wzgledu na to ze jest jednym z najszybszych motocyklow na swiecie.Owszem, jest drogi i zaj**** ale osobiscie wolalbym YZF-R6 |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 2:54 pm | |
 |
SizeeR Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| No wiesz jesli chodzi o to co jest lepsze to jeszcze trzeba powiedziec w czym jest lepsze... Buza jest motocyklem bardziej turystycznyum niz sportowym (miejsce na bagaz, wygodne siodło, bardziej miekkie zawieszenie; ogolnie bardziej komfortowa), R6 zas to typowy przecina. Siedzisz zlozony jak scyzoryk, twarde jak cholera siodlo i stosunkowo trudno jest zamontowac jakies kufry czy cuś (pozostaje tankbag)
Ale nie powiem, R6 tez jest COOL  |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 3:52 pm | |
 |
KrzysztofM Master of wheel

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 1116 Skąd: EPWA
| Browser: Temat postu: |  |
| Zgadzam się z SizeeRem Porównywanie R6 z HB nie ma sensu, to są zupełnie dwa różne motocykle. Komfort jazdy R6 zaliczyłbym do najgorszych, jaki jest w ogóle możliwy, w szczególności po Warszawskich drogach. Do tego dochodzi silnik, który jest strasznie narowisty, przy niskich obrotach nie ma mocy, by przy ok. 10000 nagle dostać mocy maksymalnej, zrywa dosłownie z fotela. W HB moc dozowana jest super liniowo, silnik ma piękną charakterystykę, właściwie od 2000 ciągnie w górę, nie ma sensu go żyłować powyżej 5000. Nie ma również znaczenia na jakim biegu się jedzie, pozycja jest w porównaniu z R6 super komfortowa, motocykl jest cięższy, przez co o niebo lepiej się prowadzi, ma fantastyczną możliwość regulacji ugięć sprężyn, miód malina. Bez porównania jest również jakość wykonania, wygląd tablicy rozdzielczej, hamulce (320 mm), komputer pokładowy, wtrysk, dmuchawa chłodnicy, co w mieście bardzo oszczędza silnik przed przegrzaniem. Można powiedzieć, iż HB wraz z ZX12R to dwa ponadprzeciętne motocykle, klasa sama dla siebie. To duży, super motocykl, a nie zabawka jak np. R6, której przydatnosć na codzień jest wielce dyskusyjna. R6 się nie nadaje do jazdy po mieście, to jest motorek do poszpanowania na bardzo krótkie przeloty, człowiek się bardzo męczy (boli tyłek i nadgarstki), pozycja tzw embrionalna. Fakt, że jest śliczny, ale po miesiącu będziesz miał go dość, uwierz mi. Poza tym zapraszam do wizualnego porównania HB v. R6...
W styczniu zapisałem się na nową srebrną R1, ale dzięki wizycie na targach motocyklowych w hali Mery poszedłem po rozum do głowy ...
A co do tego, czy bywam na grupie, jasne, codziennie, ale częściej tylko czytam niż coś piszę. |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 4:28 pm | |
 |
ES. Gość
| Browser: Temat postu: |  |
| ano!
zalezy dla kogo ma byc motocykl...
to jest tylko moje zdanie.
czemu na rynku jest tyle beznadziejnych motorow, ale jakos ich ze sprzedazy nie wycofuje, widocznie ludzie lubia...
kazdy ma swoj gust  |
|
Wysłany: Pią Maj 10, 2002 6:35 pm | |
 |
Richie Admin ;)

Dołączył: 16 Sie 2001 Posty: 20043 Skąd: Lublin/Wrocław
| Browser: Temat postu: |  |
| coz.. tuning Diesla mi sie konczy nowe felgi i przerobka tylu wozu + wygrane z wiekszoscia kolesgow z Wwy niedlugo beda na koncie..
od dzis mam nowa milosc dzieki bratu Lovtzy.. pojezdzilem z nim Banditem i... w ciagu ok 2 miesiecy mam zamiar kupic cacko zalaczone na obrazku, tylko czarne a jak nie to pomaluje oczywiscie tez je bede tuningowal
ale naprawde to nie moge sie jeszcze otrzasnac.. przyspieszenie urywajace nadgarstki na kazdym biegu, 6s do 100, hamowanie na 3 x krotszym odcinku niz samochodem, poczucie predkosci, zlaczenie sie z pojazdem w jedno, zadnej ograniczacej z zewnatrz klatki... brak mi slow po dzisiejszych testach, to jest NIESAMOWITE, kto nie jechal takim motorem nawet niech nie mysli, ze potrafi sobie wyobrazic jak to jest..
anyway jak sie uda to jestem zdecydowany juz na Suzuki GS 500, ze zdziwieniem stwierdzam tez, ze duzy wyzszy nad samochodem wkoncu motor technologicznie kosztuje kilkukrtonie mniej, wiec moze sie uda
 |
|
Wysłany: Nie Cze 16, 2002 4:02 am | |
 |
Gregor Master of wheel

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 2762 Skąd: Wroclaw
| Browser: Temat postu: |  |
| | powiedzcie czy po drodze z koleinami w czasie/po deszczu da sie w ogole jechac jednosladem? |
|
Wysłany: Nie Cze 16, 2002 9:12 am | |
 |
|
|