| czy RBR jest skokiem, czy zaledwie małym kroczkiem naprzód w dziedzinie symulacji rajdowych? |
| z całą pewnością, jest skokiem naprzód |
|
67% |
[ 23 ] |
| mimo wszystko, skokiem |
|
23% |
[ 8 ] |
| nie mam zdania |
|
5% |
[ 2 ] |
| raczej tylko małym kroczkiem |
|
0% |
[ 0 ] |
| z całą pewnością, małym kroczkiem |
|
2% |
[ 1 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 34 |
|
| Autor | Wiadomość |
sentinel Gość
| Browser: Opera/7.54 (Windows NT 5.1; U) [en] Temat postu: Richard Burns Rally - okiem krytyka |  |
| witam forumowiczów, po przydługiej, wakacyjnej przerwie. RBR stał się tytułem ogólnodostępnym (na konsolach ;-)), coraz szersze rzesze Graczy zaznajamiają się z tym tytułem i coraz więcej z nich krytykuje RBR. i tu "małe" zaskoczenie - konsolowi gracze krytykują RBR za poziom trudności, a dokładnie za to, iż gra jest... zbyt łatwa, niedopracowana, pełna uproszczeń w fizyce i modelu jazdy. poniżej wklejam jeden z takich krytykujących RBR tekstów (dane autora zachowuję dla siebie), zapraszając jedocześnie do polemiki. osobiście mam własne zdanie odnośnie poniższego tekstu i "prawd" w nim zawartych, jednakże podzielę się nim z Wami troszkę później. miłej lektury. :-)
---
(...) ... i czar zaczal pryskac. im dluzej gralem, tym bardziej tym auto stawalo sie nie obliczalne. gra niestety zawiera pare powaznych bugow. przede wszystkim hamowanie. rozumiem, ze auto jest bezwladne przy hamowaniu, ale caly problem w tym, ze ono przy hamowaniu, nawet bardzo mocnym, zachowuje sie przewidywalnie i zgodnie z prawami fizyki. gorzej jest natomiast po hamowaniu. nie wazne jaka predkosc, bo praktycznie tylko rowna zeru gwarantuje zachowanie kontroli nad autem, nie wazne jak delikatnie odpuscimy hamulcow i jak delikatnie dodamy gazu, baaa mozemy w ogole go nie uzyc i tak utrata kontroli nad autem praktycznie pewna. generalnie wyglada to tak, jakby algorytm odpowiedzialny za utrate kontroli odpalil sie z opoznieniem. reczny tez zostawia sporo do zyczenia. zdaje sobie sprawe, ze uzycie recznego przy 200 na godzine to pewna smierc, ale zeby przy 30 na plaskiej drodze z wyprostowanymi kolami zaliczyc w najlepszym wypadku obrot o 180 stopni? c'mon to nawet na szutrach czy sniegu nie jest mozliwe.
(...) pewnie zaraz ktos powie, ze panowanie nad autem przy ekstremalnych predkosc nie jest wcale takie latwe - ok, bedzie miec racje, ale przy predkosciach nie przekraczajacych 60-70 km/h? normalne jest, ze momentami na asfalcie przy delikatnym dodaniu gazu, auto zaczyna sie miotac, jak zyd po pustym sklepie, slizgac, jakby asfalt mial jeszcze mniejsza przyczepnosc niz szuter?
pilnujac, zeby nie przekraczac obranej granicy, zauwazylem jedynie, ze problemy sa tylko i wylacznie wtedy, kiedy... glupieje predkosciomierz. tak, dokladnie tak. momentami potrafi oszalec i mimo jazdy z jakas szybkoscia, przez moment wskazania sa albo zero, albo dwukrotnie wieksze. potwierdza to tez fakt, ze lekkie dotkniecie czegos z niewielka predkoscia moze sie konczyc wykreceniem efektownego baczka, a czasami mimo duzej szybkosci przeslizniemy sie po pniu drzewa. heh... najgorsze jest to, ze suma summarum nie jest to ewidentny bug, jak np. kolizje w wrc2, ktorego mozemy wychwycic i nauczyc sie z nim zyc, ale dzieje sie to w bardzo trudnych do sprecyzowania momentach. tak jakby konsola nie wyrabiala...
niestety zaczynam rozumiec co mial na mysli Looser piszac o niedopracowanym algorytmie, a co gorsze zaczynam rozumiec mowiacych, ze cala hardcorowosc sprowadza sie do maksymalnego uprzykrzania zycia. heh... gdyby nie to byloby nie mal idealnie. nie liczac tego, jedyna rzecza, ktora w modelu jazdy powinna ulec jeszcze korekcie to efekt "wgryzania" sie w wierzchnia warstwe szutru i lapania przyczepnosci. porownujac z cmr3, tutaj akurat plus dla codies. tam trzeba bardziej delikatnie obchodzic sie z gazem na starcie.
no dobra, koniec zalenia sie na model jazdy, troche o samej grze. w skrocie mozna powiedziec, ze to beta. niestety liczba bugow jest przeogromna. oczywiscie takie pierdolki, jak to, ze po skonczonym oesie, przerazilem sie wyjezdzam ze strefy serwisowej na nastepnym odcinek, bo tak wskazywala mapka, nie maja wiekszego znaczenia dla samej rozgrywki. niektore nawet byly w na poczatku smieszne - na pierwszym oesie w australii jest piekna aura - szanse na deszcz zerowe, pogoda okreslona jako nie zmienna, na drugim oesie to samo... tylko dlaczego w strefie serwisowej padal deszcz? tylko niestety pozniej smiech zaczal zmieniac sie w poirytowanie.
w sumie jeszcze mozna byloby przejsc nad tymi "drobiazgami" do porzadku dziennego, baaa, przezylbym nawet frame rate. gdyby nie to, ze wazne rzeczy takie jak np. kolizje, tez nie mialy porzadnych beta-testow. pierwszy wrazenie super. akurat jednym z pierwszych obiektow, ktore zdarzylo mi sie taranowac byl drewniany plotek. ladnie sie rozpadl, auto rozsadnie wyhamowalo, nie zaliczylo lotu rodem z wrc2... miodzio. wreszcie tak jak powinno byc. zapowiadalo sie, ze bedzie znaczacy krok naprzod w stosunku, do w miare dobrego, ale mimo wszystko uproszczonego systemu z cmr3/4... tyle, ze chwile pozniej wylecialem w kosmos, bo zachaczylem male drzewko, a w zasadzie kikutek, pozniej wpadlem na sporej wielkosci drewniana belke i bez najmiejszych problemow ja pchalem przed soba, zrobilem calkiem fajna hope ze zgubionego zderzaka...
inna rzecza, ktora pokazuje, ze bardzo mocno sie spieszyli to setup auta. z jednej strony dostajemy skomplikowane ustawienia dyfr, z ktorymi nawet doswiadczona osoba bedzie miala problemy, z drugiej skrzynia biegow ma az trzy gotowe presety - short, medium i long. jezeli dyfry dostaly mozliwosc tak dokladnej regulacji, to dlaczego nie mozemy ustawiac kazdego biegu z osobna, dlaczego nie mozemy miec wiekszej ingerencji na glowna przekladnie? ja akurat nie jestem zwolennikiem pojscia w ta strone, ale jak juz robimy, to dla wszystkiego, albo dla niczego. a tak swoja droga, to czemu nie ma jakiegos "asystenta". jest szkolka, sa 3d pacenotes, jest mechanik pomagajacy wybrac co trzeba naprawic... kazdy z tych elementow jest bardzo pomocny dla poczatkujacego (no moze z wyjatkiem szkoly, ktora moglabyc zrealizowana ciut inaczej), pomaga mu sie zaglebic w temat i nagle zostawia sie go na pastwe rozbudowanych ustawien auta. czyzby czasu braklo?
pokpione tez sprawe opon. zaczyna sie fajnie - mozliwosc ustawienia cisnienia w kazdej oponie, a pozniej do wybory dry, intermidiate i wet, a w
finlandii... cala jedna... rotfl. gdzie rozroznienie opony na lod, na kopny snieg, na mieszane nawierzchnie? a o juz mozliwosci zrobienia dodatkowych naciec czy jazdy z albo bez musu nie wspomne. choc z drugiej strony akurat to nie jest az takie wazne. generalnie oesy sa bardzo dobre, przemyslane, ale przegrywaja z tymi z cmr3/4 i to nie ze wzgledu na ich ksztalt, ale ze wzgledu na brak zroznicowania nawierzchni. baaa, po przejechaniu dwukrotnie mistrzostw (raz rozgrzewka i testy, drugi juz na powaznie) okazuje sie, ze na dobra sprawe opony posrednie sa tez nie uzywane. owszem warunki pogodowe sa zmienne i nie dzieje sie to tak, jak w cmr'ach, ze do oesu sa przypisane konkretne zjawiska, za to ogromny plus, ale brakuje posredniego elementu. na pierwszym oesie pada deszcz, zjezdzamy do strefy, prognoza jest dobra i mozna na nastepne dwa oesy wybrac opony dry, bo mimo, ze jest tylko 5 stopni, minela 1-2 godziny, nawierchnia jest suchutka. z reszta sama zmiennosc jest kolejnym element, ktory byl dobrze pomyslany, ale w jego realizacji zatrzymano sie w pol drogi. po pierwsze, z wyjatkiem australii, wszedzie jest wrecz na sile wciskany oes, podczas ktorego jest inna aura. po drugie wbrew poczatkowemu wrazeniu, jest calkowicie przewidywalna, a przeciez prognozy nie zawsze sie sprawdzaja, a gdzie ten element zaskoczenia, jakim moze byc nagle zalamanie pogody.
kolejna rzecza, ktora sprawia wrazenie dobrze wykonanej sa zniszczenia. tak, dobrze widzicie - zniszczenia. na realistic pelen hardcore, naprawde milo, tylko znowu pokpiono sprawe opon. owszem tlukac sie o drzewa i skaly mozna zdezelowac kola, ale gdzie zwykle lapanie kapci? przeciez to jest wlasnie najbardziej nieprzywidywalny element rajdow, juz nie jeden mimo wysokiej przewagi i spokojnej jazdy stracil szanse na zwyciestwo. sorry, ale chyba cos jest nie tak, skoro przejezdzam prawie caly rajd, tnac po najwiekszych smieciach, jadac poboczem po jakims scietym lasku, generalnie wrecz na chama szukajac kapcia... i nic. na piaty oesie auto odmowilo posluszenstwa, a opony dalej cale.
skoro jestesmy przy uszkodzeniach, to nalezaly wspomniec o strefie serwisowej. oczywiscie sa ograniczania czasowe, mozna zarobic kare, ale to juz w sumie standard, jednak nie mogle wyjsc z podziwu, jak zobaczylem caly proces na wlasne oczy. po kolei wypunktowane ile zajmuje demontaz czesci, ktora zaslaniaja popsute, ile ich naprawa tudziez wymiana, a pozniej ile zlozenie wszystkiego do kupy. heh, wreszcie wyglada to profi... pozniej jeszcze bardziej sie zdziwilem, jak zobaczylem setup auta. mimo, ze i tak dostalem kare, mogle spokojnie zmieniac wszystkie parametry i co gorsza nie dolicza sie to do czasu pobytu w strefie... rotfl... przeciez cmr2 jest bardziej hardcore'wy.
aaa, i zapomnialbym o tych panach w zoltych kubraczkach z napisem media... ci to potrafia wqrzyc. oczywiscie nie mowie, o tych co jak supermeni biegaja dwa metry nad trasa i nie mozna ich trafic, ale o tych co notorycznie stoja na liniach ciec lub w miejscach, o ktorych nawet dziecko wie, ze nie wolno stac, bo jezeli auto wypadnie na tym zakrecie, to 90% w to miejscu wyladuje. i nie bylo w nich nic strasznego, gdyby uciekali, gdyby bylo ich malo, albo gdyby nic sie nie dzialo. nie, pismaki stoja prawie co zakret, a po nawet lekkim dotknieciu ekran schodzi do czerwonego, pozniej kibice wpychaja nas na trase i tracimy cenne sekundy. przy trzeciej takiej akcji na jednym oesie, poscily mi nerwy i trzy razy cofnalem sie do niego, zeby poprawic to co zaczalem... a ten duren nic sie nie nauczyl i dalej tam stal. wiem, wiem, niesforni kibice i paparazzi zawsze byli problem, ale tutaj sci troche przekoloryzowala. (...)
--- |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 12:30 pm | |
 |
Sponsor
|
|
 |
Richie Admin ;)

Dołączył: 16 Sie 2001 Posty: 20043 Skąd: Lublin/Wrocław
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.6) Gecko/20040206 Firefox/0.8 Temat postu: |  |
| jedna jest racja jak cholera - reczny jest skopany zupelnie przy malych predkosciach w realu nie robi sie baczka o 180 stopni po zaciagnieciu recznego przy 30km/h, to jest totalny bug ten reczny i napisalem to po 5 minutach z RBR
w sumie jak sie tak czepiac o szczegoly, to w gpl damage jest skopane, kapci tez nie mozna lapac itd |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 12:42 pm | |
 |
MaXyM Inhuman Poster ;)
Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 6289 Skąd: Kraków GG:1905678
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9 Temat postu: |  |
| No nieźle. wygląda obiektywnie. Tylko że ja mam na razie samą grę. A PS2 nie mam  |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 12:49 pm | |
 |
karas Top Driver

Dołączył: 13 Sty 2002 Posty: 821 Skąd: Łódź
| Browser: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1) Opera 7.53 [en] Temat postu: |  |
| | Hmmm nie wiem nie gralem ,wiec sie ustosunkowac nie moge. Co do tych wszystkich rzeczy jak to opisal autor wypowiedzi "w realizacji zatrzymano sie w pol drogi" i "tak jakby konsola nie wyrabiala..." swiadczy o pospiechu w tworzeniu wersji konsolowych (pewnie z czesci rzeczy zrezygnowano lub do konca nie skonczono) i mam nadzieje ,ze wiekszosc bugow istniejacych w wersji PS2 i XBOX bedzie naprawiona na PC. W koncu gra byla robiona od poczatku z mysla o PCtach i w zwiazku z ich wiekszymi mozliwosciami mozemy ujrzec o wiele bardziej dopracowany produkt. No ale coz poczekamy zobaczymy. |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 12:52 pm | |
 |
Richie Admin ;)

Dołączył: 16 Sie 2001 Posty: 20043 Skąd: Lublin/Wrocław
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl-PL; rv:1.6) Gecko/20040206 Firefox/0.8 Temat postu: |  |
|
| karas napisał: |
| W koncu gra byla robiona od poczatku z mysla o PCtach i w zwiazku z ich wiekszymi mozliwosciami mozemy ujrzec o wiele bardziej dopracowany produkt. |
boshe stary ty naprawde jestes tak naiwny, ze wierzysz w takie zdania to konsolowka co podkreslam od poczatku z dobra fiza, a na pewno najlepsza jaka dotad byla w rajdowkach, jakby robili pod PC to bylby kokpit, online multi itp |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 1:17 pm | |
 |
lefty Inhuman Poster ;)
Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 8149 Skąd: Rzeszów
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040803 Firefox/0.9.3 Temat postu: |  |
|
| karas napisał: |
(ciach)
mam nadzieje ,ze wiekszosc bugow istniejacych w wersji PS2 i XBOX bedzie naprawiona na PC. W koncu gra byla robiona od poczatku z mysla o PCtach i w zwiazku z ich wiekszymi mozliwosciami mozemy ujrzec o wiele bardziej dopracowany produkt. No ale coz poczekamy zobaczymy. |
Nie liczylbym na zbyt wiele poprawek. A w to "byla robiona od poczatku z mysla o pecetach" nie wierze. Gdyby tak bylo to gra wyszlaby najpierw na PC a pozniej na konsole a nie na odwrot. |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 1:38 pm | |
 |
karas Top Driver

Dołączył: 13 Sty 2002 Posty: 821 Skąd: Łódź
| Browser: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1) Opera 7.53 [en] Temat postu: |  |
| Hmmm co do "W koncu gra byla robiona od poczatku z mysla o PCtach" to rzeczywiscie sie mylilem Poszukalem troche i od poczatku gra bylo robiona na PC i konsole. Ale jezeli chodzi o poprawianie gry/bugi itp to nikt nie moze powiedziec ,ze nie poprawia ,bo nikt tego nie wie. Na PS2 nie ma widoku z kola kierownicy a na PC ma byc ,wiec jakies tam dodatkowe rzeczy robia dla wersji PC i trzeba wierzyc ,ze poprawia to co maja poprawic. A jak nie to popatchuja z czasem i bedzie ok. Aha prosze nie brac moich slow jako stwierdzen "na pewno" bo pisze caly czas "moze" i to sa jedynie moje domysly ,a niektorzy komentuja je jakbym "twierdzil" ze tak bedzie  |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 2:20 pm | |
 |
Teq Good Driver

Dołączył: 14 Lip 2002 Posty: 446 Skąd: W-wa
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Win98; en-US; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9 Temat postu: |  |
| Jesli jest to calosc tekstu lub jego wieksza czesc, to jest to tekst bardzo nieobiektywny, gdyz skupia sie wylacznie na wadach.
Co do skokow i krokow to IMO kazdy prawdziwy symulator na rynku simow i "sim(s)ow", a w szczegolnosci w dziedzinie rajdow, jest czyms wyjatkowym. To znaczy zapewne tylko dla fanow symulatorow, ktorzy chca uczestniczyc w mozliwie jak najbardziej realistycznej wirtualnej odmianie swojego ulubionego sportu.
No, to sie wygadalem.
Dzizaz no kiedy wreszcie te RBRy i GTRy wyjda.  |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 4:42 pm | |
 |
lefty Inhuman Poster ;)
Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 8149 Skąd: Rzeszów
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040803 Firefox/0.9.3 Temat postu: |  |
|
| Teq napisał: |
Jesli jest to calosc tekstu lub jego wieksza czesc, to jest to tekst bardzo nieobiektywny, gdyz skupia sie wylacznie na wadach.
|
Ale zalety juz chyba wszyscy znaja, wystarczy poczytac glowny watek o RBR, zreszta tutaj jest tytul "RBR - okiem krytyka" Takiego opisu wad jak w tym watku jeszcze tutaj nie widzialem i w sumie to dobrze, ze taki sie pojawil bo przynajmniej teraz wiem, ze RBR idealnym simem nie jest Jeszcze gdyby tylko Sentinel podal zrodlo tego tekstu i autora, czy to z forum cmr3 czy moze psxextreme.pl a moze innego forum? |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 5:26 pm | |
 |
Aro Master of wheel

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 1478 Skąd: Cisownica
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.8 Temat postu: |  |
|
| Cytat: |
| (...) ... i czar zaczal pryskac. im dluzej gralem, tym bardziej tym auto stawalo sie nie obliczalne. gra niestety zawiera pare powaznych bugow. przede wszystkim hamowanie. rozumiem, ze auto jest bezwladne przy hamowaniu, ale caly problem w tym, ze ono przy hamowaniu, nawet bardzo mocnym, zachowuje sie przewidywalnie i zgodnie z prawami fizyki. gorzej jest natomiast po hamowaniu. nie wazne jaka predkosc, bo praktycznie tylko rowna zeru gwarantuje zachowanie kontroli nad autem, nie wazne jak delikatnie odpuscimy hamulcow i jak delikatnie dodamy gazu, baaa mozemy w ogole go nie uzyc i tak utrata kontroli nad autem praktycznie pewna. generalnie wyglada to tak, jakby algorytm odpowiedzialny za utrate kontroli odpalil sie z opoznieniem. |
Ten fragment mowi wszystko o autorze tego tekstu. Jegomosc po prostu nie umie jezdzic, wiec zdecydowanie nie jest osoba kompetentna do wystawiania opinii na temat fizyki, a tym bardziej wytykania jej bugow...
IMHO hamowanie jest zrobione rewelacyjnie i samochod zachowuje sie 100% przewidywalnie, co nie znaczy ze jest to latwa czynnosc
| Cytat: |
| z drugiej skrzynia biegow ma az trzy gotowe presety - short, medium i long. jezeli dyfry dostaly mozliwosc tak dokladnej regulacji, to dlaczego nie mozemy ustawiac kazdego biegu z osobna. |
Bo takiej regulacji nie ma w realu. W rajdach nei pma po prostu takiej potrzeby, to nie wyscigi gdzie kazdy bieg trzeba czesto dopasowac odpowiednio do predkosci uzyskiwanych w danych zakretach.
| Cytat: |
| pilnujac, zeby nie przekraczac obranej granicy, zauwazylem jedynie, ze problemy sa tylko i wylacznie wtedy, kiedy... glupieje predkosciomierz. tak, dokladnie tak. momentami potrafi oszalec i mimo jazdy z jakas szybkoscia, przez moment wskazania sa albo zero, albo dwukrotnie wieksze |
dzisas... predkosc w RBR jest podawana prosto z kol (podobnie jak w GTR), wiec jesli sie je zablokuje to wiadomo, ze predkosciomierz bedzie pokazywal 0, a gdy kola spinuja to wskazania beda wieksze... wiec to tez tlumaczy dlaczego akurat w tych momentach kolega mial problemy, skoro, jak si ejuz wyzej przyznal, nie umie w ogole hamowac  |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 5:51 pm | |
 |
Richie Admin ;)

Dołączył: 16 Sie 2001 Posty: 20043 Skąd: Lublin/Wrocław
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040707 Firefox/0.9.2 Temat postu: |  |
| Aro a co powiesz o skopanym recznym? co ma oznaczac baczkowanie o 180 stopni przy predkosci 30km/h lekko dotykajac recznego? sprobowalem dzis w realu nic takiego nie wystepuje nie ma mowy o obroceniu sie chocby o 45 stopni, a do tego probowalem na mokrym, w RBR moge baczka przy 25km/h wykrecic na suchym asfalcie przy leciutkim skreceniu kol o dotknieciu recznego  |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 6:40 pm | |
 |
Darkman Master of wheel

Dołączył: 13 Lis 2001 Posty: 2432 Skąd: Tychy
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.9 Temat postu: |  |
| Osobiście nie doświadczyłem ale zaraz testne Na szuterku czy na asfalcie Richie?
EDIT.
Przy 30km/h skret w lewo i pociagniecie recznego powoduje postawienie auta bokiem. Lipa I to na asfalcie. |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 7:40 pm | |
 |
Richie Admin ;)

Dołączył: 16 Sie 2001 Posty: 20043 Skąd: Lublin/Wrocław
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040707 Firefox/0.9.2 Temat postu: |  |
| | no wlasnie nawet na asfalcie, nawet jak juz prawie auto stanie i nawet jak sie nawet nie skreci w lewo tylko leciutko drgnie w lewika kilka stopni i dotknie recznego to robi baczka w ta strone, zupelny nonsens |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 8:03 pm | |
 |
w126 Good Driver

Dołączył: 04 Lip 2003 Posty: 584 Skąd: Warszawa
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.6) Gecko/20040113 Temat postu: |  |
| Ja tam nie widzialem tego RBR, bo nie mam konsoli, jednak Richie czy masz w swoim prawdziwym samochodzie reczny hydrauliczny jak w rajdowkach? I czy masz w swojej kierownicy podpinanej do peceta wajche analogowa do recznego, ze piszesz 'lekko dotykajac recznego'? Jak nie to on wtedy bierze blyskawicznie na maksa. To nie tyle reczny jest zwalony, bo co za problem ustawic mu odpowiednio moment hamujacy. Jesli juz cos jest nie tak, to pewnie model opon przy malych predkosciach nie jest idealny, co zreszta jest prawie powszechne. A jak wazny to jest problem najlepiej swiadczy fakt, ze w 'napisach' w demie GTR Doug Arnao ma wpisana ksywke 'relaxation lengths' - to taka metoda na te male predkosci. Jak sie doczekam juz na tego RBR-a na PC, to i tak nie bede wolno jezdzil przeciez, wiec co mi tam.  |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 8:50 pm | |
 |
Aro Master of wheel

Dołączył: 17 Sie 2001 Posty: 1478 Skąd: Cisownica
| Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7) Gecko/20040614 Firefox/0.8 Temat postu: |  |
| | nie probowalem tego, a nie mam teraz konsoli w domu, zeby to sprawdzic. Ale generalnie przyczepnosc na asfalcie jest zbyt mala, co juz bylo tez na roznych forach mowione. |
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2004 8:51 pm | |
 |
|
|